Nazywają je Miastem Straceńców.

Graleyn nie należy do ludzi. W tym niepozornym miasteczku dzieje się więcej, niż sobie wyobrażasz. W cieniu starych murów kryją się istoty, które nie powinny istnieć. Siedzą w karczmie i piją wino. Prowadzą warsztaty i sklepy. Ludzie nie mają nic przeciwko… Głównie dlatego, że nie wiedzą o tym, iż miasteczko jest stolicą świata nadnaturalnego. A to, że czasem ktoś zniknie...

No cóż, zdarza się.


wtorek, 4 września 2012

You belong to me, my dear...




"Kim jesteś dziewczynko? Tylko aniołem. Twoim przeklętym stróżem z jednym skrzydłem. Upośledzenie  o sile całości. Dlaczego się mnie boisz?"
 
 
Nikły, kpiący uśmiech na niezwykle czerwonych wargach. Spojrzenie oczu, w których źrenicach zginął świat. Świat słabych, uległych, poszukujących zbawienia w piekle.
 
”Ja jestem tym, czego szukacie. Waszą pokusą, waszym spełnieniem, waszą klęską. Dzięki mnie wzmocnicie swoje mury, dostaniecie bezpieczeństwo, pewność życia po śmierci. Wśród kłamstwa, bólu, zapomnienia.”
 
 
 
Eire
 
  
Demon
 
Wiek? Ładnych parę setek jak nie tysiącleci. Nie pamięta. Jest jedną ze starszych.
 
„Kim chcesz, żebym była? Mogę być sukubem, jeśli tak sobie życzysz. Mogę stać się żeńską wersją Lucyfera. Spełnię każde Twoje życzenie, ale za to Ty oddasz mi swoją duszę. Tak, dobrze słyszysz. Duszę. Spoglądasz na mnie z przerażeniem. Dlaczego? Czyżbyś po raz pierwszy widział Łowcę Dusz? No oczywiście, że tak. Cóż za niedopatrzenie z mojej strony! Jakbyś spotkał, nie rozmawialibyśmy teraz tak spokojnie.”
 
Czarnowłosa kobieta o powabnym, ponętnym ciele. Blada skóra, czerwone wargi i takież same oczy. Patrzysz i myślisz "Szlachcianka". Potem widzisz i stwierdzasz "wygląda jak wampir. Taka piękna". A potem rozumiesz."Demon". Ale wtedy już jest za późno. Już jesteś w jej sidłach.
Zmienia miejsce zamieszkania w poszukiwaniu nowych dusz. Dostała całkowitą dowolność. Nowy rewir, nowe wyzwania. Anonimowość. Coś, czego potrzeba zmęczonej wiecznym kuszeniem demonicy, o duszy artystki. Prawdopodobnie dlatego była, jest i będzie jedną z najlepszych w swoim fachu.W nocy poluje w złych dzielnicach. Za dnia na ulicy, gdziekolwiek. Rano, jest po prostu sobą. Eire. Spokojną, uśmiechniętą, promienną kobietą o zjawiskowym wyglądzie.  Kobietą, której obiektem zainteresowania padają zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
 
Co potrafi, kiedy staje się Łowcą Dusz? Do typowych cech demona dodaj jedną. Ogień. Nagroda za uwiedzenie, strącenie i zabranie duszy aniołowi.
 
 
"Horror z brakiem celu w roli głównej. Piekielna niekończąca się opowieść"