Nazywają je Miastem Straceńców.

Graleyn nie należy do ludzi. W tym niepozornym miasteczku dzieje się więcej, niż sobie wyobrażasz. W cieniu starych murów kryją się istoty, które nie powinny istnieć. Siedzą w karczmie i piją wino. Prowadzą warsztaty i sklepy. Ludzie nie mają nic przeciwko… Głównie dlatego, że nie wiedzą o tym, iż miasteczko jest stolicą świata nadnaturalnego. A to, że czasem ktoś zniknie...

No cóż, zdarza się.


sobota, 1 września 2012

Patrz uważnie, przyprzyj się, a zobaczysz co pod tą maską kryje się...

Złotooka kobieta szła właśnie w kierunku miasta zwanego 
Graleyn. Miała dość już tułaczki i postanowiła się osiedlić. I tak wędrowała od miasta do miasta, ale nigdzie nie mogła się   zaklimatyzować. Szukała miejsca, gdzie będzie miała święty spokój i nikt nie będzie wtykał nos w nie swoje sprawy. Właśnie przekraczała bramy miasta i została zatrzymana przez strażników.  - A gdzie to się pani wybiera? - Jeden ze strażników zlustrował sylwetkę. - Szukam miejsca, gdzie mogłam odpocząć. -  Uśmiechnęła się lekko, a jej nie typowe oczy zabłysły. Nie zdarzając już na mężczyzn uwagi ruszyła w swoja stronę. Do miasta Graleyn.

Imię:  Selune

Przezwisko:  Różnie ją zwą, bądź kreatywny i mów jak chcesz.

Nazwisko:  Kalaharie

Rasa: Kotołak.

Płeć: Kobieta 

Wiek: Nikt nie wie dokładnie ile żyją kotołaki, ona nigdy i nikomu nie zdradziła swego prawdziwego wieku. Po wyglądzie wygląda w ludzkim ciele wygląda na 21 i  tyle jej dawano.

Wzrost: 185 cm

Profesja: Nie posada jej. Żyję jak chce, chodzi własnymi Ścieszkami i słucha się zasad, które uzna według swych poglądów za słuszne. Nie słucha się praktycznie nikogo i niczego.

Charakter: Jako kotołak, jest dość spokojna. Lubi swą prywatność, tajemniczość i zagadki. Często nimi dysponuje. Nie mówi wprost tylko zagadkami. Bawi ją to, że nie którzy się tak męczą by zgadnąć o co jej chodzi. Lubi ciszę i samotność, choć nie stroni od towarzystwa.  Przede wszystkim i najważniejszy jest dla niej honor, nigdy nie postępuje wbrew niemu.  Jako, że każdy ma swój  charakter to tych cech co charakteryzuje kotołaki dochodzi jeszcze lojalność. Ciężko jej się zaprzyjaźnić, a tym bardziej zakochać. Kochała jedną istotę już, ale zmarła i nikogo więcej mieć nie będzie. Jest wierna do końca, za przyjaciółmi skoczyła by nawet w ogień.  Jest litościwa, potrafi zlitować się dosłownie nad każdym, do tego dochodzi, że nie umie długo chować urazy, ale nie wiadomo gdzie tego granica. Jak jest w  złym humorze potrafi być kapryśna i wredna. Czepia się dosłownie każdego i marudzi z byle powodu, wtedy zazwyczaj  ucieka od towarzystwa i chce zostać sama.

Umiejętności: Co patrowi kotołak? Potrafi się zmieniać  w człowieka, w tej postaci przebywa najwięcej. Prócz standardowej przemiany w kotołaka, wykształciła umiejętność też przemiany w zwykłego kota domowego i panterę. Jest bardzo szybka i zwinna, uwielbia walkę w ręcz i atak z zaskoczenia. Dzięki tym jest wręcz świetna w tym stylu, choć nie pogardzi bronią palną, woli broń w stylu sztylety, czy noże.Widzi świetnie w nocy, rankiem zaś ciut gorzej. Uwielbia noc i zazwyczaj wtedy ją można zastać na ulicach miasta. W postaci kotołaka używa swych kłów i pazurów, jest dość silna jak na swój gatunek, ale nie lubi walczyć jakoś specjalnie.  W ludzkiej formie nauczyła się pisać, czytać, władać bronią białą i palną oraz jazdy konnej.

Historia: Kotołaki żyją w stadach/klanach. Są ze sobą bardzo zżyte i panuje tam wspólny szacunek. Nie było jej źle tam, gdzie mieszkała, ale chciała wrażeń, posiąść  więcej wiedzy i umiejętności. Wędrowała po rożnych kraina się spełniając swój cel. W końcu zapragnęła stabilizacji, ale nie wśród swych pobratymców. Zaciekawiła ją rasa ludzka, to między nimi chciał zamieszkać. Chciała zaznać czegoś innego i postanowiła osiedlić się w mieście straceńców, zamiast ją odpychać to miasto ją wręcz przyciągało jak magnez.

Pochodzenie: Zapomniane Kraje.

Wygląd: Rzadko kto ją widział w formie kotołaka i nikomu o tym nie opowiada. Jako człowiek nie jest wcale przodka i ona o tym wie. Posiada to z czego kobieta może być dumna, figura i jędrne krągłości.  Lekko blada cera, długie, falowane  i kasztanowe włosy. Z pozoru nikt by się nie skapnął kim jest, ale zdradzają ją jej złote kocie oczy i drobne kły jak u kota, które są sporo mniejsze niż u wampira. 









( Z powodu iż moja postać gryzła się z zasadami bloga i była absurdalna, następnie
usunęło mnie z bloga zmieniłam Selune. Powiedzmy, że jej nie znacie i zaczyna się wszystko od początku.
Mam nadzieję, że teraz jest dobrze już. Ktoś chętny na wątki lub powiązania?)